Nie masz czasu,
aby porównać składki?
Zostaw nam kontakt, a przygotujemy
porównanie za Ciebie.

Dziękujemy za wysłanie zapytania. Nasz agent skonsultuje się
z Państwem w celu przygotowania kalkulacji.

Ubezpieczenie murów - czy warto?

pic

Czasem chcemy, czasem musimy - choć polisę mieszkaniową kupujemy z różnych powodów, warto, by jej jakość szła w parze z ceną. Czy zastanawiałeś się kiedyś, co tak naprawdę za cenę 100-300 zł rocznie zapewnia Ci najtańsze ubezpieczenie (murów) mieszkania? Zobacz, czy w ogóle warto się na nie decydować.

Ubezpieczenie nieruchomości często nie jest dobrowolnym wyborem jej właściciela, a wymogiem nakładanym przez bank, który udziela kredytu hipotecznego. Kredytobiorca, mając obowiązek chronić dom lub mieszkanie, może za to zdecydować, w jakim zakresie chce tę ochronę zapewnić. I zwykle wybór pada na ubezpieczenie murów - to najchętniej wykupywany rodzaj polisy mieszkaniowej, a wszystko ze względu na niską cenę. W kwocie 100-300 zł rocznie zyskujemy jednak niewielki zakres ochrony.

Od czego chroni ubezpieczenie murów?

Popularne ubezpieczenie "murów" to tak naprawdę ubezpieczenie nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, które zapewnia świadczenie pieniężne w przypadku strat powstałych wskutek pożaru i innych zdarzeń losowych, np. huraganu czy gradu, a nawet zawalenia drzewa. Ochronie w wersji podstawowej polisy podlegają tylko mury nieruchomości, choć większość polis chroni także w tym zakresie elementy stałe mieszkania czy domu, w tym okna, drzwi, podłogi, a nawet szafy wnękowe czy elementy wykończenia ścian, takie jak glazura. Szczegóły każdy powinien jednak sprawdzić w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU).

Czy warto wykupić?

Podstawowe ubezpieczenie murów, często wykupowane za pośrednictwem banków do kredytów hipotecznych, zabezpiecza tylko przed stratami spowodowanymi przez kilka wybranych zdarzeń losowych. I myli się ten, kto jest przekonany, że ochrona przed zalaniem oznacza, że właściciel mieszkania otrzyma odszkodowanie w sytuacji szkód powstałych wskutek działania wody niezależnie od przyczyny zalania. "Zalanie, podobnie jak i "huragan" ubezpieczyciele mogą różnie definiować, udowadniając, że huragan nie jest tym samym co silny wiatr. By mieć pewność, że płacąc te kilkaset złotych rocznie, faktycznie zapewniamy sobie dobrą ochronę, warto przeczytać w warunkach ubezpieczenia wszelkie wyłączenia odpowiedzialności i w razie potrzeby wybrać polisę z rozszerzonym zakresem ochrony.