Polisa turystyczna dla amatora sportu

Wyjazd na zagraniczny wypoczynek nie zawsze musi oznaczać jedynie zwiedzania czy leżakowania na plaży. Coraz częściej spędzamy czas aktywnie, dlatego warto pomyśleć o polisie turystycznej dla amatorów sportu.

Amator aktywnego spędzania czasu za granicą powinien koniecznie sprawdzić, czy posiadana polisa chroni go w sposób właściwy i w pełni. Okazuje się, że uprawianie sportów amatorskich może być czasami problemem.

Aktywny wypoczynek a polisa

Podczas zagranicznego wypoczynku coraz chętniej jeździmy na rowerach, gramy w piłkę, uprawiamy narciarstwo, nurkujemy itd. Jedne sporty są bezpieczniejsze, inne wiążą się z ryzykiem, jednak wszystkie mogą być przyczyną wypadków. Okazuje się jednak, że podstawowa wersja polisy turystycznej może nie obejmować ochroną w takiej sytuacji. Warto się dowiedzieć u swojego ubezpieczyciela, czy nie należy dokupić odpowiedniego rozszerzenia. Pamiętajmy, że bez takiego zabezpieczenia leczenie może być bardzo kosztowne i nie w każdym przypadku wystarczy Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego.

Towarzystwa ubezpieczeniowe często rozróżniają sport na amatorski, podwyższonego ryzyka i ekstremalny, chociaż nie wszystkie firmy ściśle określają, do jakiej kategorii zaliczana jest dana dyscyplina. Najczęściej sportami amatorskimi są: siatkówka, koszykówka, paintball, tenis, badminton, jazda na rowerze, pływanie czy chodzenie po górach. Jednak np. kolarstwo górskie to już sport podwyższonego ryzyka, podobnie – wspinaczka wysokogórska.

Najlepszym rozwiązaniem jest poinformowanie ubezpieczyciela, jaki sport zamierzamy amatorsko uprawiać, wtedy otrzymamy polisę o odpowiednim rozszerzeniu. Nie będzie ryzyka, że firma ubezpieczeniowa odmówi pokrycia kosztów leczenia.

Ile trzeba dopłacić?

Uprawianie jakiegokolwiek sportu to większe ryzyko urazów, a większe ryzyko to często większy koszt polisy. Na szczęście, nie wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe stosują zwyżki z tytułu uprawiania sportów amatorskich. Mamy taką możliwość, np. w Warcie (wyjątek to windsurfing, narty wodne i skutery wodne – 20% dopłaty), w Signal Iduna czy w Avivie (wyjątek – nurkowanie, narciarstwo, snowboard).

Jak widać, różne stanowiska przyjmują poszczególne firmy ubezpieczeniowe, ale najczęściej bez dopłaty nie obędzie się przy uprawianiu narciarstwa, snowboardingu, nurkowaniu, żeglarstwie, kajakarstwie, windsurfingu czy jeździe na wodnych skuterach. O szczegóły jednak najlepiej pytać poszczególnych ubezpieczycieli.

Trudno Ci zdecydować,
które ubezpieczenie jest najlepsze?
OC

Dziękujemy. Nasz agent niedługo się z Tobą
skontaktuje