Rolnicy nie ubezpieczają się od suszy

pic

Z roku na rok spada liczba zawartych ubezpieczeń chroniących uprawy rolne od suszy. W tym roku tego typu polisy wykupiło jedynie 227 rolników dla ochrony upraw, których zbiór nastąpi w 2018 roku. W większości przypadków (203) ubezpieczycielem było Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych.

Słaby popyt na ubezpieczenia od suszy można uznać za wynik dużych ilości wody w glebie wiosną. W praktyce ubezpieczanie upraw na wypadek suszy nie jest częstą praktyką wśród rolników. Ubezpieczenie tego typu jest dobrowolne, a zainteresowania nim nie wykazują ani rolnicy, ani nawet sami ubezpieczyciele. Ci, którzy mają taką polisę w ofercie, z kolei skutecznie zniechęcają klientów do skorzystania z niej wysoką składką. Aktualnie składki wynoszą nawet 6% sumy ubezpieczenia, czyli maksymalnej kwoty odszkodowania, na jaką może liczyć z polisy ubezpieczony.

Dopłata z MRiRW do ubezpieczeń rolnych wynosi aż 65% składki. Tak wysokie dofinansowanie dostępne do polis miało zwiększyć popularność ubezpieczania upraw nawet do 80% w skali kraju. Od suszy rolnicy ubezpieczają się jednak niechętnie, między innymi ze względu na wysoką franszyzę integralną, którą ustawodawca określił na 25%. oznacza to, że odszkodowanie zostanie wypłacone ubezpieczonemu dopiero w przypadku, gdy poniesione przez niego straty w plonach przekroczą 25% uprawy. Jeśli będą niższe, rolnik nie będzie miał prawa do odszkodowania.

Wysoki limit odpowiedzialności własnej za straty, wysokie składki i trudności w oszacowaniu poziomu strat to główne czynniki, które przesądzają o braku zainteresowaniami ubezpieczeń od suszy. Susza tymczasem ciągle stanowi duże ryzyko w rolnictwie. Chronić się przed nią po obecnie funkcjonujących cenach nie chcą ani rolnicy, ani ubezpieczyciele - dość powiedzieć, że tylko 3 towarzystwa ubezpieczeniowe mają obecnie taką polisę w swojej ofercie.

Trudno Ci zdecydować,
które ubezpieczenie jest najlepsze?
OC

Dziękujemy. Nasz agent niedługo się z Tobą
skontaktuje