Równouprawnie(nie)?

Po blisko miesiącu od uchwalenia przez parlament nowelizacji do ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz po podpisaniu projektu przez prezydenta, należy się spodziewać rychłego wejścia tych przepisów w życie.

Po blisko miesiącu od uchwalenia przez parlament nowelizacji do ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz po podpisaniu projektu przez prezydenta, należy się spodziewać rychłego wejścia tych przepisów w życie.

Co nowego?

Nowelizacja z dnia 14 grudnia 2012 r. dotyczy artykułu 18a ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Na skutek tej zmiany, towarzystwa nie będą już mogły różnicować składek ubezpieczeniowych i świadczeń poszczególnych osób, ze względu na kryterium płci. Na zawarcie polisy na starych zasadach mamy czas do 29 stycznia, bo tego dnia nowe brzmienie regulacji wejdzie w życie.

W związku ze zmianami powstały dwie szkoły teoretyków - jedna z nich mówi, że składki ubezpieczeniowe wzrosną, druga obstaje przy stanowisku, że tak się nie stanie. Kobiety boją się, że będą musiały płacić więcej za obowiązkowe ubezpieczenie OC. Z kolei, analitycy, którzy przy okazji są mężczyznami, uspokajają, że wcale tak być nie musi.

Co tak naprawdę stanie się z cenami obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych dla kobiet? Czy polisy na życie dla przedstawicielek płci pięknej podrożeją? Jak będą się kształtować ceny ubezpieczeń zdrowotnych? Gdyby chcieć odpowiedzieć na te pytania teraz, przypominałoby to  wróżenie z fusów. W rzeczywistości i tak o wszystkim zadecyduje tzw. niewidzialna ręka rynku.

To nie wina prezydenta

Wszystkich, którzy w tym momencie mają za złe prezydentowi, że przyłożył swoją rękę do takiego stanu rzeczy, uświadamiamy, że nie ma w tym jego złej woli. Winy nie należy również szukać po stronie parlamentarzystów. Skuteczne przebycie drogi legislacyjnej przez nowelizację do „ustawy o działalności ubezpieczeniowej”, jest następstwem wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE wprowadzającego zakaz różnicowania składki ubezpieczeniowej ze względu na płeć.

Bez nerwów

Przedstawiciele branży ubezpieczeniowej uspokajają i informują, że dla ceny polisy OC zasadnicze znaczenie ma doświadczenie kierowcy, jego wiek, historia bezszkodowej jazdy oraz miasto zameldowania. Kryterium płci, jest sprawą drugorzędną.

Zakaz różnicowania ze względu na płeć, może wywrzeć większy wpływ na ceny ubezpieczeń na życie. Kobiety bowiem, statystycznie żyją dłużej.  Jedno z polskich towarzystw, wyceniło koszt dziesięcioletniego ubezpieczenia na wypadek śmierci, którego przedmiotem jest zabezpieczenie terminowego spłacania kredytów i pożyczek. Do tej pory 25-letnie panie zapłaciłyby za taki produkt 30,5 zł. Mężczyzna w tym samym wieku już 66,2 zł. Teraz obydwoje zapłacą 54,5 zł.

Biurokraci z Brukseli

Przedstawiciele branży ubezpieczeniowej nie są zadowoleni ze zmian. Trudno im się dziwić. Próby zrównania obu płci mogą powodować spadek zainteresowania znaczną częścią oferty towarzystw, ponieważ ludzie nie będą chcieli nabywać produktów nie do końca skrojonych na ich miarę.  

To trochę tak, jakby postulowano wprowadzenie równych cen u fryzjera dla kobiet i łysiejących mężczyzn. Albo zmuszano producentów kosmetyków do wytwarzania takiej samej gamy preparatów dla pań i panów, na dodatek w identycznych cenach.

Rzecz w tym, że z natury różnimy się od siebie, choćby poziomem pewnych hormonów. Dlatego mamy inną anatomię i uosobienie, a co za tym idzie, różne potrzeby. Również produktowe.

Jakub Tomaszewski

Trudno Ci zdecydować,
które ubezpieczenie jest najlepsze?
OC

Dziękujemy. Nasz agent niedługo się z Tobą
skontaktuje